Do Szkoły Tłumaczy UAM uczęszczałam w latach 2008-2010 i były to bez wątpienia najtrudniejsze dwa lata w moim życiu, ale i najbardziej obfite w doświadczenia. Gdy szukałam studiów podyplomowych brałam pod uwagę liczbę godzin w semestrze oraz kadrę wykładowczą. Właśnie dlatego wybrałam ośrodek oddalony od Lublina aż siedem godzin jazdy koleją. Było warto! Nie tylko zdobyłam praktyczną wiedzę z zakresu wystąpień publicznych i tłumaczeń, ale i zaczęłam zwracać szczególną uwagę na poprawność swojego języka ojczystego. Wkrótce potem zdałam państwowy egzamin na tłumacza przysięgłego. Na studiach poznałam wiele osób, a nawet nawiązałam przyjaźnie. Do dziś współpracuję z kilkoma absolwentami z mojego roku. Dla osób, które pragną zostać tłumaczami Szkoła Tłumaczy UAM jest z pewnością odpowiednim miejscem studiów.

Renata Kujawska Matacz, tłumacz przysięgły języka angielskiego QLT Translation, Lublin

 

Studia w Szkole Tłumaczy UAM to było dla mnie spełnienie marzeń z czasów szkoły średniej, kiedy to przeczytałam artykuł o zawodzie tłumacza konferencyjnego. Program studiów spełnił moje oczekiwania, a częstotliwość zajazdów oraz ilość zajęć pozwoliły nabyć niezbędne umiejętności potrzebne w pracy tłumacza. Dodatkowym atutem studiów była możliwość wyjazdu na kilkudniowe praktyki do Parlamentu Europejskiego, dzięki czemu mogliśmy doświadczyć i z bliska przyjrzeć się pracy tłumaczy konferencyjnych w instytucji europejskiej. Uzyskanie dyplomu Szkoły Tłumaczy UAM pozwoliło mi poszerzyć ofertę usług świadczonych przez Akademię Językową 4u2, której jestem właścicielem od 15 lat. Studia w Szkole Tłumaczy UAM to dobrze zainwestowany czas i pieniądze.

Agata Zaremba-Franek, Leszno

 

Szkoła Tłumaczy UAM. Nowa ścieżka, nowi znajomi. Teraz to już lepiej poznana ścieżka i starzy dobrzy znajomi oraz całe grono absolwentów, z którymi złapałem kontakt dzięki Szkole.

Kontakty są przydatne, ale nie po tam poszedłem. Chciałem zostać tłumaczem i udało się. To zawód dla pasjonatów i długodystansowców.  Jest wiele dróg, które możesz potem obrać, wiele specjalizacji. Ale najpierw potrzebne są podstawy. I od tego właśnie są szkoły tłumaczy.

Ta jest wyjątkowa. Pracowała na swój sukces przez ponad 25 lat. Uczy najlepszych standardów w zawodzie i jest „szczepionką” na wiele sytuacji w życiu zawodowym. Mogę spokojnie powiedzieć, że bez tych dwóch lat bałbym się tłumaczyć i pewnie nigdy nie wystartowałbym na rynku tłumaczeniowym z własną firmą.

Nie jest prosto przez dwa lata wytrwale poświęcać każdy weekend na doskonalenie swojego warsztatu tłumaczeniowego. Ze Szkołą Tłumaczy UAM to nie tylko możliwe, ale i konieczne: ). Ale nie żałuję tego czasu, bo pomógł mi opanować sprawności tłumaczeniowe i dojrzeć do wykonywania zawodu, a właściwie dwóch – tłumacza konferencyjnego i pisemnego.  Nie zliczę szans, które otworzyły się przede mną po uzyskaniu nowych kwalifikacji.

Polecam Szkołę Tłumaczy wszystkim, którym niestraszna ciężka praca. Dla osób, które chcą uczyć się od praktyków i ciągle rozwijać. To dobre miejsce na początek tłumaczeniowej kariery.

Mariusz Listewnik, TRANSLAVOX Tłumaczenia, Poznań, Skórzewo

 

Miałam przyjemność uczęszczać do Szkoły Tłumaczy i Języków Obcych UAM w Poznaniu w latach 2015-2017 (grupa konferencyjna z językiem angielskim). Placówka ta zainteresowała mnie swoją historią i spośród wielu istniejących na rynku szkół kształcących tłumaczy zdecydowałam się właśnie na nią. Był to strzał w dziesiątkę. Wszystkie zajęcia, zarówno na pierwszym, jak i na drugim roku, prowadzone były przez aktywnych na rynku, profesjonalnych tłumaczy-praktyków, którzy znali realia i potrzeby branży tłumaczeniowej, a w trakcie nauczania często odwoływali się do konkretnych sytuacji z własnego życia zawodowego. Każdy z nich dysponował znakomitym warsztatem tłumaczeniowym, a wiedzę przekazywał w sposób jasny i przystępny. Podczas zajęć miałam okazję nie tylko szlifować umiejętności z zakresu tłumaczenia konferencyjnego i pisemnego, ale także pielęgnować dbałość o język ojczysty, doskonalić wystąpienia publiczne oraz poznać wielu wspaniałych, inspirujących ludzi. Chociaż częstotliwość zjazdów nierzadko przytłaczała, a wymagania stawiane słuchaczom zarówno grupy konferencyjnej, jak i pisemnej, były bardzo wysokie, dwa lata poświęcone na intensywne budowanie warsztatu zawodowego w Szkole Tłumaczy i Języków Obcych UAM uważam za niezwykle rozwijające i cenne doświadczenie. Opuszczając mury szkoły, miałam pewność, że jestem solidnie przygotowana do wykonywania zawodu tłumacza i wyzwań z tym związanych, co zaowocowało założeniem własnej działalności tłumaczeniowej.

Julia Pastewska, INTERPRETACJE, Poznań, Goleniów

0
0
0
s2sdefault

Back to top